Dzień – a właściwie Dni – Nauk Ścisłych za nami. Dużo się działo, a wszystkim rządził CZAS, nasze hasło przewodnie. Z czasem jest tak, że proszony czy nie, wciska się wszędzie i nigdy nie przestanie tego robić. Dlatego mieliśmy spotkania z czasem w medycynie, biologii, chemii, fizyce i geografii, które zorganizowały prof. Janiszek, prof. Konopińska, prof. Kubacka, prof. Pacuk, prof. Rówienicz i prof. Żaboklicka.
Prof. Pacuk i prof. Rówienicz zorganizowały konkurs na temat sposobów mierzenia czasu w oparciu o informacje przedstawione na przygotowanych przez uczniów posterach. Prof. Kubacka przeprowadziła wraz z uczniami doświadczenia chemiczne z motywem czasu: 1 - “Zegar jodowy”, 2 - “Jak czas wpływa na działanie lampy lawowej” i 3 - “Kinetyczny opis reakcji potasu z wodą”. Prof. Janiszek zabrała kilka klas na na Wydział Chemii UW na ciekawy wykład pt. „Od pióra do spektrometru – jak badamy zabytkowe rękopisy”. Prof. Żaboklicka zaciekawiła nas lekcjami specjalnymi, podczas których „ugryzła” czas od strony rytmów dobowych ludzkiego organizmu i od strony wieku triceratopsa, czyli datowania szczątków i skamieniałości izotopami radioaktywnymi. Prof. Rówienicz dała nam możliwość wzięcia udziału w lekcji online o zdobywaniu wiedzy na temat przeszłości Ziemi, poprowadzoną przez dr Piotra Króla z Instytutu Geofizyki PAN.
Dużo wiedzy i emocji dostarczyły nam warsztaty stomatologiczne i chirurgiczne „Czas na zabieg”. Prowadziła je w naszej szkole firma Domingo założona przez operatywną nauczycielkę biologii, panią Dominikę Bryśkiewicz. Robiliśmy przegląd uzębienia w gipsowej paszczęce, a potem leczyliśmy ubytki, borując i plombując. Każdy miał swojego pacjenta, więc odpowiedzialność dawała nam ostrogę do jak najrzetelniejszego działania. Z chirurgią poszło nieco gorzej, bo na widok prawdziwych świńskich nóżek, które najpierw trzeba było cynicznie zranić skalpelem, a potem zszyć nicią chirurgiczną w fachowy sposób, niektóre oblicza mocno przybladły. Ale daliśmy radę! Okazało się, że zakładanie szwów to nie maślana bułeczka, do tego trzeba siły fizycznej, jeżeli nie końskiej, to z pewnością świńskiej. I hartu ducha… Ale to nie koniec ścieżki chirurgicznej: uczniowie 1S byli z prof. Kubacką na warsztatach chirurgicznych, gdzie robili sekcję serca i diagnostyczną analizę próbek.
Wspaniały wykład znakomitego lekarza-onkologa, dr Leszka Kraja z WUM, pt. „Wyścig z czasem: jak immunoterapia zmieni przyszłość leczenia nowotworów?” uświadomił nam, że być może już niedługo nadejdzie taki dzień, kiedy powiemy, że rak jest uleczalny. Na razie jesteśmy na początku drogi, ale nauka nie śpi, a klinicyści działają. Nowotwory, które perfidnie oszukują nasz układ odpornościowy i hamują jego akcje, są zagrożone, bo wpadliśmy na pomysł jak układ odpornościowy odhamować. Jest nadzieja!
Drużyny klasowe wzięły też udział w grze interaktywnej „Polarny escape room na czas” zorganizowanej w formie konkursu. Gra oparta jest na autentycznych badaniach naukowych prowadzonych przez Instytut Geofizyki PAN w Polskiej Stacji Polarnej Hornsund na Spitsbergenie i została opracowana przez naukowców z IGF PAN. Poruszaliśmy się w świecie Arktyki, co prawda wirtualnym, lecz naprawdę ciemnym, naprawdę zimnym i bardzo logicznym. Trzeba było odnaleźć cenne próbki z kriokonitem, po które za chwilę miał przypłynąć jacht. Kriokonit to osad mineralny zbierający się na lodowcach całego świata, przez który zmniejsza się ich albedo, a skutkiem tego jest wzrost temperatury na powierzchni Ziemi. Działaliśmy dla klimatu, więc musieliśmy się bardzo spieszyć! Zadania były trudne, a czas nie pomagał. Walczyliśmy dzielnie, jednak do tej pory zastanawiamy się, kogo uznać za zwycięzcę. Bo wszystkim poszło prawie tak samo dobrze i prawie tak samo źle!
Niewątpliwie, Dni Nauk Ścisłych 2025/26 były udane. Ciekawe, jakie wyzwania i atrakcje czekają nas za rok?
Autor tekstów i zdjęć (o ile nie wskazano inaczej): prof. Agata Konopińska.